niedziela, 12 maja 2013

Vip Cosmetics

Hi, Hey, Hello!
Dziś postanowiłam poruszyć temat kolekcji Vip Cosmetics. Jakiś rok temu zostałam "napadnięta" podczas zakupów przez promotorkę w/w firmy. Zaoferowała mi perfumy po zniżkowej (69,99zł zamiast 149,99zł) cenie, a do tego 3 wybrane produkty w gratisie...Historia powtórzyła się i w tym roku. Wiedząc, że perfumy sprawdziły się u mnie postanowiłam kupić kolejne opakowanie, a miesiąc później, jeszcze inny zapach do kolekcji.
Dziś pokrótce omówię każdy z kosmetyków, które mam z tej firmy.
Co wazne- produkty NIE są testowane na zwierzętach :)

1) Eau de Parfum damskie Extasy No 1. Cena sugerowana 149,99zł. (zdjęcie ze strony http://www.best-projekt.home.pl/vc/images/extasy1.jpg)
Zapach jest dość delikatny, owocowo-kwiatowy, trochę słodki, utrzymuje się kilka godzin na skórze. Opakowanie jest dość wydajne, aktualnie używam 2-gi flakon.


2) Eau de Parfum damskie Extasy No 3. Cena sugerowana 149,99zł. (zdjęcie ze strony http://img.szafa.pl/ubrania/1/008636229/1325757422/extasy.jpg)
Zapach jest intensywny, z czasem zmienia się w subtelny i słodki. Idealny na wieczorne wyjścia lub chłodniejsze dni. Utrzymuje się na skórze cały dzień nawet przy częstym myciu rąk (perfumy nakładane przy nadgarstkach), a na ciele nawet po myciu.


3) Eau de Toilette Light Blue (zdjęcie ze strony http://www.canexpol.waw.pl/perfumy2/perfumy-light-blue.jpg)
Zapach świeży, delikatny. Nie utrzymuje się na skórze cały dzień, ale nie oczekuję tego od wody toaletowej. Zapach idealny na wiosnę, lato.


4) Krem do twarzy do cery suchej. . Cena sugerowana 19,50zł. (Zdjęcie ze strony: http://e1.otwarte24.pl/otw442/03176b410012ae674d97021a)
Krem kupiłam dla siebie i dla mamy. Jest on do cery suchej. Dobrze nawilża, szybko się wchłania. Pachnie...delikatnie- jak to krem, ale nie ma żadnego konkretnego zapachu. Zobaczymy jak sprawdzi się na dłuższą metę.

5) Szampon Nutri-silk. Cena sugerowana 19,90zł. (Zdjęcie ze strony: http://e2.otwarte24.pl/otw367/514ebb7b001c22b94d97017b)
Jest to moje pierwsze opakowanie, nad następnym muszę się porządnie zastanowić. Szampon pachnie ładnie, ale niezbyt wygodnie się go używa. Włosy są umyte, ale bardzo pokołtunione. Bez odżywki nie mają takiego blasku, jakiego bym oczekiwała. Potestuję go jeszcze zanim postanowię czy kupię następne opakowanie.


 6) Glicerynowy krem do rąk. (Zdjęcie ze strony: http://e5.otwarte24.pl/otw374/5ce4f49c002949f84ebebc69)
Krem wchłania się dość szybko, dobrze nawilża. Pachnie delikatnie kozim mlekiem- jest to bardzo przyjemny zapach. Naprawdę polecam. Jedyne co mnie zmartwiło- pierwsze opakowanie zepsuło mi się, ale na szczęście Pani mi go bez problemu wymieniła na nowy :).

 6) Krem do nóg i stóp.

Krem pachnie szałwią i mentolem. Zapach jest przyjemny. Ja go stosuję na noc- nakładam go na stopy, na to specjalne skarpetki, a rano budzę się z miękkimi, nawilżonymi stopami :).


 7) Balsam do ciała maroccan gold. Cena sugerowana 28,00zł(Zdjęcie ze strony: http://3.bp.blogspot.com/-J9AKxwhcutM/UTCk52WBYMI/AAAAAAAACZU/rQCsclMx0qE/s1600/4.JPG)

Balsam pachnie ładnie, delikatnie, kremowo. Szybko się wchłania, dobrze nawilża.


 8) Królewskie serum pod oczy. Cena sugerowana 62,30zł. (Zdjęcie ze strony: http://www.best-projekt.home.pl/vc/images/serum.jpg)
Opakowanie zakończone jest kulką, co ułatwia nakładanie produktu i dobre rozprowadzenie go, a zarazem zapewnia masaż okolic oczu. Pozostawia odświeżoną i nawilżoną skórę. Chłodna końcówka zapewnia rozbudzenie okolic oczu.


 9) Balsam po goleniu. Cena sugerowana 39,20zł. (Zdjęcie ze strony: http://img2.sprzedajemy.pl/540x405_vip-cosmetics-balsam-goleniu-18114757.jpg)
Produktu jeszcze nikt nie testował. Zastanawiam się czy oddać go mężczyźnie, czy też wypróbować działanie, o którym mówiła promotorka- na ogolone nogi/pachy. Pani go stosuje i twierdzi, że idealnie nawilża, pozostawia skórę gładką i bez podrażnień. Chyba skuszę się, aby go wypróbować.


Macie jakieś doświadczenia z tymi produktami?

czwartek, 8 listopada 2012

Codzienna pielęgnacja twarzy by Nika

Codzienna pielęgnacja twarzy, czyli jak dbam o moją cerę? Nie jest to nic odkrywczego. Mam suchą, alergiczną skórę, która wymaga nawilżenia.
Co robię krok po kroku? :
1. Pod prysznicem przemywam twarz wodą
2. Na umyte wodą z mydłem dłonie nakładam antybakteryjny żel do rąk, aby pozbyć się wszelkich bakterii i zanieczyszczeń
Aktualnie używam takiego żelu:
3. Na dłonie nakładam emulsję do mycia firmy Cetaphil i masuję, po czym ścieram to chusteczką higieniczną.
4. Nakładam balsam firmy Cetaphil i czekam aż się wchłonie.
Wieczorem przed pójściem pod prysznic zmywam makijaż płynem do demakijażu z Ziaji.
Raz w tygodniu robię peeling (jaki mi polecacie? Bo ciągle szukam tego jedynego ;) ). Jak mam czas nakładam różnego rodzaju maseczki- relaksujące, nawilżające, itp- tak jak z peelingami- ciągle szukam tej jedynej.
Co jakiś czas zamiast balsamu Cetaphil używam kremu do twarzy z Ziaji z serii Kozie Mleko 2, ale nakładam go na noc, gdyż długo się wchłania.
Jeśli chodzi o usta- używam pomadki ochronnej z Nivea (od wielu lat kupuję tą samą) i jestem z niej bardzo zadowolona, używam też peelingu cukrowego z FM oraz kremu Nivea ;)



Podzielcie się swoimi metodami pielęgnacji twarzy ;)

sobota, 6 października 2012

ADVANCE TECHNIQUES Daily Shine Dry Ends Serum

ADVANCE TECHNIQUES Daily Shine Dry Ends Serum, czyli serum na zniszczone końcówki, które odkryłam całkiem przypadkowo.

Skąd się o tym dowiedziałam i dlaczego właśnie to?
Pewnego razu postanowiłam zrobić zakupy przez allegro. Osoba wysyłająca do mnie produkt pomyliła się i wysłała mi opisywany niżej produkt. Na początku nie byłam zadowolona z tej pomyłki, ale mówię: "skoro już mam to wypróbuję". Generalne wrażenie dobre- dobrze radzi sobie z moimi niesfornymi włosami, dzięki produktowi nie puszą się, oraz są nawilżone. Nakładam jedną pompkę na całą długość włosów zaczynając od końcówek (bo tam jest to serum potrzebne najbardziej). Produktu nie używam codziennie (z tego co wiem zawiera silikony i alkohol), ale raz- dwa w tygodniu i dlatego starcza mi na dość długi czas.

Ocena
Zapach- 10/10 idealny! Pachnie rewelacyjnie i spełnia rolę perfum na włosach
Wygląd- 9/10 duży plus za pompkę, opakowanie nie rzuca się w oczy przesadnością za co również plus
Wydajność 5/10 nie jest zbyt wydajny- może w innym opakowaniu, bądź w innej konsystencji byłby wydajniejszy
Cena- 8/10 cena troszkę wygórowana jak to AVON, ale na allegro można znaleźć je w przystępniejszej cenie.
Podsumowanie: 8/10 Całkiem nieźle;)
Zdjęcie (zapożyczone):



Czy kupię następny? Jeszcze nie wiem, ale przypuszczam, że się skuszę. Opiszcie w komentarzach wasze doświadczenia z produktami AVON do pielęgnacji włosów ;)

sobota, 11 sierpnia 2012

Ziaja kakaowe masło do ciała

Przyszła pora na moje ulubione masło do ciała.
Jest to masło kakaowe z firmy Ziaja.
Skąd się o tym dowiedziałam i dlaczego właśnie to?
Dawno temu postanowiłam kupić mamie prezent- padło na zestaw z Ziaja (masło do ciała, żel pod prysznic i jakiś krem). Mama jak to mama oczywiście pozwoliła mi spróbować jak te kosmetyki działają na moją skórę. Jestem alergiczką, a moja skóra należy do suchych, przez co stale potrzebuje nawilżenia. Po wypróbowaniu masła kakaowego poczułam ulgę, ale mówię "zaczekam do rana", a rano co? Skóra nadal doskonale nawilżona. Jednokrotny "zabieg" starcza mi na kilka dni nawilżonej skóry, co przy innych masłach do ciała, bądź balsamach jest nieosiągalne (starczają na kilka godzin). Oczywiście staram się go używać regularnie, a to był test jak długo na mnie podziała ;)
Ocena
Zapach- 9/10 ogólnie mi się podoba, ale zaraz po zastosowaniu jest ciut zbyt intensywny.
Wygląd- 8/10 nie przyciąga uwagi, ale "+" za to, że każda seria ma swój indywidualny kolor, dzięki czemu łatwo jest kupić to co się chce nie szukając długo produktu.
Wydajność 10/10 używam go często, a to dopiero moje trzecie opakowanie.
Cena- 10/10 jak za taką rewelację cena jest naprawdę niewysoka (ok 10zł za 200ml)
Nawilżenie 10/10
Podsumowanie: 9,4/10 Ekstra ;)
Zdjęcie:



Z serii maseł są jeszcze następujące, których jeszcze nie używałam, ale zamierzam przetestować:


Czy kupię następny? Z pewnością! Nic tak dobrze nie nawilża mojej skóry. Próbowałyście/próbowaliście już innych produktów z serii Ziaja masło do ciała? Jakich? Jak wrażenia? Piszcie w komentarzach ;)

piątek, 10 sierpnia 2012

Lioele Waterdrop Sleeping Pack


Czas recenzję mojej ulubionej maseczki na noc Lioele Waterdrop Sleeping Pack
 Maseczka ma żelową konsystencję
 Po rozsmarowaniu na skórze pojawiają się kropelki wody, które po około minucie wchłaniają się
(mam nadzieję, że dobrze widać mój aparat miał problem ze złapaniem ostrości)


Używam tej maseczki już około trzy miesiące, zawsze po rytuale mycia twarzy tuż przed snem. Podoba mi się to, że nie muszę jej zmywać po kilku minutach. Dla mnie to dobre rozwiązanie bo czekanie 15 min, a czasem nawet więcej tylko po to by zmyć maseczkę z twarzy jest niezwykle uciążliwe a czasem nawet zapominam, że coś na niej mam. Myślę, że tak leniwe osoby jak ja będą z niej zadowolone. Co prawda trochę się lepi ale nie jest tłusta, rano skóra jest nawilżona, świeża  i promienna. Wydaje mi się, że nawet jaśniejsza. Jej zapach jest bardzo ładny, jednak nic mi nie przypomina, może troszkę kojarzy się ze świeżością. To co mi nie pasuje to jej dostępność w Polsce. Można ją znaleźć w sklepach internetowych ale cena jak na polskie warunki wydaje mi się dość wysoka (około 40 zł za 60 ml). Przyzwyczaiłam się do kupowania kosmetyków w drogeriach, wtedy mogę się nimi od razu nacieszyć, a czekanie na paczkę jest dla mnie straszną torturą, zawsze zastanawiam się czy dojdzie jeszcze w tym tygodniu i czy poczta jej nie zgubi ^^.  Kupiłam ją bo liczyłam, że wymodeluje twarz na kształt litery V, bo tak obiecywał sprzedawca jednak nic takiego nie zrobiła i za to ma u mnie minusa.

 

Ocena ogólna:  8/10 



Używałyście jakiś maseczek na noc? Jeśli tak to jakich? Jesteście z nich zadowolone?




poniedziałek, 2 lipca 2012

Rexona Biorythm dry

Dawno się nie odzywałyśmy, ale wiecie jak to jest- Euro, sesja, miliardy spraw, które należy zamknąć jeszcze przed wakacjami...ale! w końcu udało się nam zmobilizować i kontynuować bloga.

Dzisiaj w dwóch słowach opiszę deo roll-on rexona różowa.
Skąd się o niej dowiedziałam i dlaczego właśnie ten deo roll-on?
Zacznę od tego dlaczego ta firma- ma opakowanie postawione "do góry nogami", więc mogę zużyć cały produkt.
Skąd się dowiedziałam? Ze sklepu...błądziłam między dezodorantami, aż w końcu natknęłam się na roll-on- mówię spróbuję. Wybrałam firmę i zapach- padł wybór na róż.
Ocena
Zapach- 10/10 pkt...subtelny zapach, a przy aktywności fizycznej nie czuć potu, tylko właśnie przyjemny zapach rexony
Wygląd- 8/10 +za pomysł z opakowaniem "do góry nogami" -za mało designerski wygląd
Wydajność- 9/10
Cena- 7/10 (ok 11zł)
Ochrona przed potem: 10/10
Podsumowanie: 8,8/10 Całkiem nieźle ;)
Czy deo brudzi ubrania? Nie! I za to dostał u mnie kolejnego plusa.
Zdjęcie:

Czy kupię następny? Z pewnością. Jest to już kolejne opakowanie kupione przeze mnie i jak do tej pory nie zawiodłam się.